Ile kosztuje sama robocizna? Ile bierze ekipa budowlana? - Dzisiaj postaram się odpowiedź na pytania i kilka innych.
Udało mi zdobyć pozwolenie na budowę - trwało to w moim przypadku 23dni.
Jak się ładnie poprosi to jest szybciej. Kolejny problem rozwiązany, ale kolejne przede mną...
Ile bierze lub życzy sobie ekipa budowlana za postawienie domu do stanu surowego otwartego z deskowaniem + papą?
Szukałem ekipy dość długo... Jeździłem i umawiałem się na spotkania z różnymi wykonawcami. Większość niestety to ekipy z długim stażem - z jednej strony to dobrze ale z drugiej strony - mają wysokie stawki tzw. "standard". Uwaga, bo zdarzają się też zwani wykonawcy którzy szukają "jelenia" - nie chcą sobie nawet rąk pobrudzić ale swoją działkę zarobić. Z takimi "ludźmi" nawet nie rozmawiałem, bo wiedziałem że to szkoda czasu... Zawsze na samym początku rozmowy zaznaczałem że dom jest prosty w budowie i nie skomplikowany konstrukcyjnie - a wspominałem o tym żeby "zbić cenę" na dzień dobry. Oczywiście, większość osób zgadzała się ze mną po przejrzeniu projektu (wycena robocizny odbywa się za pomocą projektu) ale... większość twierdziła że: "tyle bierzemy i tyle". Broniłem się dalej, że dom jest parterowy i prostu, bez schodów, balkonów itp. rzeczy które kosztują dużo czasu... Najczęściej odpowiadali że (i tu jest ciekawa informacja) że nie liczy się to że dom jest prosty i parterowy, bo dostawienie kolejnego piętra to tylko kilka dni pracy. Gdy to usłyszałem, nie wiedziałem czy mam śmiać się czy płakać... bo co prawda mam dom parterowy ale dość rozległy powierzchniowo (powierzchnia użytkowa z garażem 140m2). Wtedy zastanawiałem się czy nie zmniejszyć projektu...
To w końcu ile życzy sobie ekipa? 40.000zł - do ręki (koparka po stronie ekipy). Płatne w kilku etapach, po zakończeniu kolejnego etapu.
Pytanie czy to dużo? Uważam że tak. Oczywiście nie zgodziłem się na tą cenę i dziękowałem...
Nie poddawałem się i szukałem dalej...
Znajomy, znajomego... i tak trafiłem na ekipę która zażyczyła sobie 30.000zł + moja koparka (zawsze 10.000zł w kieszeni, minus koparka)... z drugiej strony to i tak dużo. Przypomnę tylko że mój budżet 100.000zł... jeśli dalej będę tak szalał zostanę z 0zł na koncie, ale w połowie budowy:-)
Finalnie zgodziłem się na 30.000zł.
Po kilku dniach... dalej rozmyślałem jak jeszcze można byłby znaleźć tańszą ekipę (nie ma mowy o pijakch i partaczach).
Postawiłem poszukać ekipy na jednym z portali z usługami budowlanymi. Ustawiłem limit 25.000zł (to według mnie uczciwa oferta + moja koparka + sama więźba bez deskowania i papy). Chcę od razu położyć blacho dachówkę aby obniżyć koszta.
Po kilku dniach dostałem kilkaście ofert... niestety wszystkie podawane ceny wahały się w granicach 35.000zł - większość powtarzała - taniej Pan nie znajdzie. I znowu to samo... 3/4 ofert było od tzw. osób które chcą zarobić nie robiąc przy tym nic czyli zapewne chcą zlecić to komuś innemu a sami zagarnąć okrągłą sumkę (chore).
Jednak chyba mam szczęście...
Dostałem maila, od jednego sympatycznego Pana, który zgodził się na moją ofertę 25.000zł. (bez deskowania + moja koparka). Skontaktowałem się z Nim (mieszka 10km odemnie) i doszliśmy do porozumienia:-)
Mam ekipę.
Niebawem kolejny post... Zapraszam do czytania. Odpowiem na wszelkie pytania w wolnym czasie.

Świetnie napisane. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńSolidnie napisane. Pozdrawiam i liczę na więcej ciekawych artykułów.
OdpowiedzUsuńŚwietnie napisany artykuł.
OdpowiedzUsuńŚwietnie napisany artykuł.
OdpowiedzUsuńOsobiście nie decydowałem się na taki dom, gdyż nie wiem czy by mi ten plan się opłacił. Za to bardzo chętnie współpracowałam z firmą https://tomhus.pl/ i postanowiłam, że chcę mieć dom kanadyjski.
OdpowiedzUsuńŚwietnie napisany artykuł. Mam nadzieję, że będzie ich więcej.
OdpowiedzUsuńWiele jeszcze zależy od materiałów itp. rzeczy. Kiedy natomiast potrzebujemy dobrego projektu to zachęcam do kontaktu z biurem projektowym https://zarzycki-konstrukcje.pl/ gdzie na pewno dostaniemy to czego poszukujemy.
OdpowiedzUsuń